Bajkowe poranki w bibliotece

W dwa czwartkowe poranki lipcowe filia w Krosinku zamieniła się w prawdziwą jaskinię bajek, gdzie dzieci poznawały ciekawe opowieści oraz tworzyły wspaniałe plastyczne dzieła, zgodnie z tematem czytanej bajki.

 

Siódmego lipca czytaliśmy wspaniałe opowiadanie "Jak mama została Indianką" Ulfa Starka - opowiadanie o tym, że dorośli czasem też potrzebują poszaleć i pobawić się jak dzieci. Akcja działa się nad morzem, a my, rozmarzeni i stęsknieni morskich klimatów stworzyliśmy makietę morza. Wszystko na niej było: wielkie fale, wyspa z palmą a nawet krokodylem, wspaniałe żaglówki i straszne (albo zabawne raczej) ośmiornice. W kolejny czwartek, bardzo deszczowy i szary, dzieciaki również mnie nie zawiodły. Razem powołaliśmy do życia mnóstwo smoków, które wcale nie były straszne, wręcz przeciwnie, zabawne i miłe, jak te z książki "Sceny z życia smoków" Beaty Krupskiej. Ale żeby przypomnieć dzieciom, że smoki jednak czasem bywają mniej przyjazne, pożegnaliśmy się bajką "Miejsce na miotle" Julii Donaldson. Dziękuję za liczny udział w zajęciach! Bawiliśmy się świetnie.