Dyskusyjny Klub Książki przy Mosińskiej Bibliotece Publicznej ma 5 lat!

Tak jak przystało na piąte urodziny, był tort ze świeczką, mnóstwo niespodzianek, pomysłowe prezenty i domowe smakołyki.

Tort, małe arcydzieło sztuki kulinarnej, do złudzenia przypominający apetyczną książkę, pojawił się na stole dzięki Towarzystwu Miłośników Ziemi Mosińskiej. Ozdobna makatka z mnóstwem grzbietów książek, na których wydrukowano wszystkie nasze lektury omawiane na spotkaniach DKK, uszyta metodą patchworkową przez Jolę Ossowska, zachwyciła przepięknym wykonaniem. Istna benedyktyńska praca! Wanda Bech, znana nam dobrze nie tylko jako miłośniczka wojskowości, ale też jako prozatorka, tym razem odczytała specjalnie napisany na te okazję wiersz, witany gromkimi wybuchami śmiechu. Dzięki Magdzie palił się na stole „kaganek oświaty”, własnoręcznie przyozdobiony wieńcem z lawendy. Gościliśmy też dwie panie – Annę Sabiłło, koordynatorkę Dyskusyjnych Klubów Książek z Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej oraz Martę Mrowińską z „Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej”. Obie panie przyznały się nam, że specyficzną biblioteczną atmosferą nasiąkły od dzieciństwa, ponieważ ich mamy pracowały jako bibliotekarki. Od pani Anny dowiedzieliśmy się wielu ciekawostek na temat funkcjonowania Klubów Książek, np. w więzieniach czy w sytuacji, gdy uczestnikami jest drużyna sportowa. My też mogliśmy się pochwalić nietypowymi miejscami dyskusji, wycieczkami, „śledztwami literacko-historycznymi”. Z przyjemnością przyznajemy się też do tego, że mieliśmy swój mały udział w powstaniu innych stowarzyszeń, czyli Klubu Miłośniczek Roślin, Teatru bez Kurtyny i Towarzystwa Miłośników Ziemi Mosińskiej.

Pięć lat temu, gdy pojawiłam się w Mosinie jako nieopierzona bibliotekarka, zaproponowałam powołanie Dyskusyjnego Klubu Książki. Nie spodziewałam się, że ten pomysł spotka się z tak gorącym odzewem i tyle osób przez tyle lat poświęci swój czas i energię, dzięki którym powstała niepowtarzalna atmosfera w Mosińskiej Bibliotece. Wczoraj oglądając na ekranie zdjęcia z naszych spotkań, warsztatów, wydarzeń i wycieczek, mieliśmy sposobność doświadczyć, jak szybko, ale też jak barwnie i radośnie minął nam ten czas. Cytując jedną z naszych uczestniczek, Joannę Kaczmarek, pozwolę sobie zakończyć: „Pięknie dziękuję za konwersację, inspirację oraz książek adorację!”.