Jak pamięć o bliskich nas kształtuje? - "Tajemnica" Grimberta na listopadowym DKK

  • Kategoria: Archiwum2014

Tym razem spotkaliśmy się w nieco innej formule – to jedna z uczestniczek DKK, pani Maria, zaproponowała lekturę i to ona poprowadziła dyskusję w części dotyczącej książki Grimberta. Philippe Grimbert, francuski psychoanalityk, napisał powieść, która stała się jego sposobem na rozliczenie się z przeszłością. Być może jego rodziców. Grimbert porusza temat Holocaustu i kolaboracji społeczeństwa francuskiego z hitlerowcami w trakcie II Wojny Światowej. W domu powieściowych Grimbertów prawie nie mówi się o tym, jak rodzina przeżyła ten trudny okres. Znając jedynie strzępy informacji, główny bohater, mały chłopiec, tworzy własną wyidealizowaną historię życia rodziców. Dopiero jako nastolatek, Philippe poznaje pilnie strzeżone tajemnice, które wywracają jego uporządkowany świat do góry nogami. Wraz z odkryciem prawdy o swoim pochodzeniu, zmienia się to, jak chłopiec postrzega siebie samego. „Tajemnica” to odkrywanie swojej tożsamości przez pryzmat pochodzenia, religii i narodowości. Powieść wywołała duże poruszenie we Francji, zdobyła wiele nagród, a w 2007 roku na jej podstawie nakręcono film.

Prawie wszystkim paniom podobał się ascetyczny styl powieści, proste zdania, łatwość, z jaką czytało się książkę. Tylko kilku osobom, w tym niżej podpisanej, nie odpowiadała szkicowość przedstawionego świata, zbyt enigmatyczne, często pozbawione szczegółów opisy, które powodowały, że już po miesiącu bohaterzy książki wypadali z pamięci. Tak to już jest na naszym DKK, że lektury, które zachwycają jednych, dla innych stają się przysłowiowymi „kamieniołami”(powiedzenie Halinki, że czuła się podczas czytania jednej lektury, jakby pracowała w kamieniołomach, przeszło do historii naszego Klubu i jest często cytowane). W drugiej części spotkania polecałyśmy wybrane książki – m.in. „Czesałam ciepłe króliki” Alicji Gawlikowskiej-Świerczyńskiej, niezwykły dokument o silnej i niezależnej kobiecie, która przeżyła obóz Ravensbrück i nawet w najgorszej sytuacji potrafiła znaleźć jasny punkt. W tym kręgu tematycznym znalazła się również Hanna Krall ze swoimi słynnymi reportażami. Czytałyśmy fragmenty „Ości” Ignacego Karpowicza, zachwycałam się „W krainie czarów” Sylwii Chutnik. Pani Irena polecała „Muzy Młodej Polski” Moniki Śliwińskiej, pani Maria „Ruletkę nawyków. Jak przechytrzyć swój mózg”. Z lżejszej literatury proponowałyśmy powieści Krystyny Mirek, Charlotte Link i Kate Morton oraz sztukę „Upiór w kuchni” Janusza Majewskiego.