Terapia śmiechem, czyli „Awaria małżeńska” - DKK luty 2017

  • Kategoria: Aktualności (dla dorosłych)

W mroźny zimowy wieczór nie zawadzi kuracja śmiechem w doborowym towarzystwie. W tak doskonały nastrój wprowadziła nas lektura duetu pisarskiego: Nataszy Sochy i Magdaleny Witkiewicz.

Obu paniom, nota bene przyjaciółkom, rewelacyjnie udała się współpraca i powstało dzieło zabawne, napisane dowcipnym, żywym językiem, zanurzone w naszej polskiej współczesności, okraszone mnóstwem celnych obserwacji obyczajowych. „Awaria małżeńska” opowiada o dwóch małżeństwach, których życie wywraca się do góry nogami z powodu pechowego kota. Ów kot powoduje wypadek autobusu, w wyniku którego bohaterki lądują na kilka tygodni w szpitalu, a ich mężowie muszą sprostać obowiązkom domowym. Co w ich przypadku nie jest rzeczą łatwą, ponieważ nie wiedzą nawet, do jakiego przedszkola lub szkoły ich pociechy uczęszczają. Fabuła jest łatwa do przewidzenia, ale w wypadu „Awarii” nie o zawiłości akcji chodzi, a o oczyszczający śmiech z ról, schematów i pułapek, w które wpadają przedstawicielki płci pięknej i reprezentanci płci tej trochę brzydszej. Możemy nabijać się z nieporadności mężów i ojców, i opowiadać dziesiątki dowcipów o ich lenistwie czy niepodzielnej uwadze, ale to dążenie do perfekcyjności jest powszechnym błędem zapracowanych mam, gospodyń, pracownic. Śmiałyśmy się z różnic w funkcjonowaniu pań i panów, podzieliłyśmy się mnóstwem zabawnych dykteryjek z naszego życia, dowiedziałyśmy się o sztuczkach, do których uciekają się i żony, i mężowie. I tylko żałowałam, że nie było wśród nas żadnego ojca, który by przedstawił blaski i cienie roli współczesnego taty. Na zakończenie spotkania polecałyśmy filmy, w które obrodziła ostatnio polska kinematografia: „Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej” Marii Sadowskiej, „Powidoki” Andrzeja Wajdy oraz „Pokłosie” Agnieszki Holland.