Jak "Wesele" to wesele! Narodowe Czytanie 2017

  • Kategoria: Aktualności (dla dorosłych)

W jaki sposób można przeczytać dramat Wyspiańskiego, częściowo napisany gwarą, żeby nie zanudzić uczestników wydarzenia? Na świetny pomysł inscenizacji wesela ludowego wpadła Joanna Kaczmarek z DKK. Wystarczyło rzucić hasło: Robimy wesele! by wielu Czytelników biblioteki z niesłychaną fantazją zaangażowano się w wydarzenie.

W ruch poszły kostiumy z początku XX wieku, wianki na głowę, bukiety z polnych kwiatów, chochoły, „święci obrazkowi”, kilimy, zapaski, garnce. W ten sposób Mosińska Biblioteka Publiczna włączyła się już po raz piąty w akcję Narodowego Czytania z przytupem, przyśpiewkami, tańcami, wiejskim chlebem ze smalcem, kiszonymi ogórkami i plackiem drożdżowym. Idealną scenerią było patio Mosińskiego Ośrodka Kultury z drewnianymi płotkami, na których pozawieszaliśmy garnki, ozdobiliśmy wieńcami i wstążkami. Dla nas największą radością było spontaniczne włączenie się publiczności w czytanie „Wesela” i tańce do mazurków, oberków, polek. Zaciekawieni mieszkańcy Mosiny zaglądali na przystrojone patio zwabieni nie tylko ogłoszeniami w mediach, ale i osobistym zaproszeniem w sobotni poranek. Państwo Młodzi w krakowskich strojach, Gospodyni i Radczyni wierszem zapraszali na targowisku i rynku wszystkich chętnych, częstując jabłkami z kobiałki. Goście nie zawiedli i jak przystało na prawdziwe wesele, w zabawie uczestniczyło sto osób.

Serdecznie chcieliśmy podziękować za zaangażowanie Joannie – wspaniałej pannie Młodej, bezbłędnie recytującej w krakowskiej gwarze dramat Wyspiańskiego; Marcinowi - malowniczemu Panu Młodemu, który podkręcał poczuciem humoru weselny nastrój; Magdzie – która wyczarowała dla nas  scenerię rodem ze wsi krakowskiej sprzed stu lat (nie mówiąc o naszych wiankach z żywych kwiatów, które były prawdziwym dziełem sztuki); Joli – paradującej we własnoręcznie uszytej stylowej sukni, pani Janeczce - rudowłosej, eterycznej Racheli, czyli poetyckiej Żydówce; pani Oli – jakby wyjętej ze starego filmu Gospodyni z wiejskiej chaty, Wandzie – zażywnej kumoszce ze sznurem korali i w zapasce; Michałowi – Mośkowi z intrygującymi (szczególnie panie) zakręcanymi pejsami i Wszystkim tym, którzy zupełnie bezinteresownie nas wspierali i znosili do biblioteki elementy scenografii, jak kilimy, chusty, korale, a nawet trafiła się nam piękna stara suknia z San Francisco. Osobne podziękowania należą się młodemu wolontariuszowi – Kacprowi!

Mosińskiego Ośrodkowi Kultury, Pracowni Plastycznej MOK-u i teatrowi BEZ KURTYNY dziękujemy za współpracę, a pani Dorocie Domagale, sołtys z Rogalinka oraz pani Jadwidze Anioła za wypożyczenia przepięknych wieńców dożynkowych.

Zapraszamy do obejrzenia pięciu filmów (proszę kliknąć na duże fotografie) i zdjęć:

Wesele

Tańce

http://www.bibliotekamosina.pl/images/1GALERIA_MOSINA/2017/Wesele/4.JPG