Wycieczka DKK – nasz Pociąg do Literatury!

  • Kategoria: Aktualności (dla dorosłych)

W dniach 13-15 lipca grupa miłośników literatury z DKK w Mosinie uczestniczyła w Festiwalu Góry Literatury w Nowej Rudzie. Była to trzecia edycja tego festiwalu, a jej organizatorami  są m.in. Olga Tokarczuk i Karol Maliszewski, którzy mieszkają w okolicach Nowej Rudy i tworząc festiwal, zachęcają jej mieszkańców do uczestnictwa w kulturze tego regionu. Jak widać nie tylko okoliczną ludność wabią ich nazwiska.

Wyjechaliśmy w piątek rano. Pierwszym punktem naszej wycieczki była twierdza w Srebrnej Górze. Przewodnik, który oprowadzał naszą grupę rozłożył nas na łopatki swym humorem, wdziękiem i znajomością rzeczy oczywiście. W doskonałych humorach ruszyliśmy dalej. Po zakwaterowaniu  w wilii Mała Sowa, usytuowanej w malowniczej miejscowości Rzeczka u stóp Gór Sowich, ruszyliśmy na Festiwal. Rozpoczynał się w Ludwikowicach Kłodzkich  wernisażem rysunków Teresy Chmury, artystki mieszkającej w okolicy. Co ciekawe, właśnie ta pani była pierwowzorem bohaterek w powieściach Olgi Tokarczuk „Prowadź swój pług przez kości umarłych”  i  „Dom dzienny, dom nocny”.  Następnie uczestniczyliśmy w panelu dyskusyjnym prowadzonym przez Karola Maliszewskiego z  poetą, eseistą i krytykiem literackim Jakubem Kornhauserem, który na koniec przeczytał kilka swoich wierszy z najnowszego tomiku „Drożdżownia”.  Ostatnim punktem programu był  cudowny, klimatyczny, bardzo poetycki koncert Piotra Woźniaka - poety, kompozytora, muzyka. Kolejny dzień spędziliśmy w Wałbrzychu w Centrum Sztuki Stara Kopalnia. Z Nowej Rudy wyruszyliśmy  szynobusem, czyli Pociągiem do Literatury. W trakcie podróży swoje teksty czytali Olga Tokarczuk, Łukasz Orbitowski i Wojciech Chmielarz. W Wałbrzychu zwiedziliśmy kopalnię, ale już bardzo niecierpliwie czekaliśmy na dalszą część programu, ponieważ mieliśmy usłyszeć naszą koleżankę Zosię Staniszewską. Brała  ona udział w warsztatach literackich, do których zakwalifikowała się pisząc tekst do zdjęcia zadanego przez organizatorów kilka tygodni wcześniej. Zosia została wybrana spośród 55 uczestników i razem z pozostałymi 6 uczestniczkami mogła ćwiczyć z Olgą Tokarczuk , Karolem Maliszewskim i Zbigniewem Kruszyńskim słowo pisane. Uhonorowaniem  całego konkursu miało być przeczytanie własnego tekstu widzom festiwalu, co też Zosia uczyniła ze swoistym wdziękiem i swobodą. Byliśmy i jesteśmy z niej bardzo dumni. Kolejne dyskusje z autorami i zbieranie autografów minęły tak szybko, że gdy ogłoszono sygnał do odjazdu byliśmy lekko rozczarowani, że to już koniec.  Festiwal zrobił na nas ogromne wrażenie swoim rozmachem, mimo że nie dostał oficjalnego dofinansowania, cudowną swobodą, ogromną empatią. Warto to przeżyć, pobyć z pisarzami, porozmawiać i poczuć, że nie tylko igrzysk i chleba nam potrzeba. Trzeciego dnia weszliśmy na najwyższy szczyt Gór Sowich, czyli na Wielką Sowę z piękną wieżą widokową. Zwiedziliśmy sztolnie w Walimiu należące do  Kompleksu Riese oraz wdrapaliśmy się na górę Choina z zamkiem Grodno, zaliczając w ten sposób większość okresów historycznych.  Wycieczka była wspaniała i dostarczyła nam wrażeń wszelakich, czego każdemu w te wakacje życzymy. 

Magdalena Kaczmarek