regały biblioteki z ogromną ilością książek

Cyklicznie o cyklach

Od jakiegoś czasu proponuję i zachęcam Was, Drodzy Czytelnicy, do sięgnięcia po książki z cykli lub sag. Dziś, pragnę Wam powiedzieć, dlaczego właśnie ta forma jest przeze mnie wybierana i ulubiona. Nie będę ukrywać, że jestem uzależniona od czytania w szerokim znaczeniu tego słowa…nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy nie mogłabym wziąć do ręki książki i oddać się lekturze.

Ale wracając do wyjaśnień - cykle pozwalają mi pobyć z ich bohaterami znacznie dłużej niż w jednoczęściowej opowieści, stają się oni moimi dobrymi znajomymi, poznaję ich z każdym tomem lepiej, kibicuję dobrym, obawiając się tych złych i tego co może się wydarzyć. Oddziałują na mnie w wielu aspektach i wzbudzają przeróżne długofalowe emocje, a ja chcę więcej i więcej, snując swoje własne scenariusze przed kolejnym tomem. Podobnie ma się kwestia z ukochanymi przeze mnie sagami - znajduję w nich to, co jest mi najbliższe: losy rodziny toczące się na przestrzeni lat, niejednokrotnie wieków, na tle historyczno-społecznym, geograficzno-obyczajowym, często również z wątkiem sensacyjno-kryminalnym i pięknie krajobrazy namalowane słowami… to jest to, co wciąga mnie całkowicie w skonstruowany przez autora świat. W nich odnajduję wielobarwny wachlarz uczuć i cech: miłość, przyjaźń, bezinteresowną pomoc, postawy godne uznania i wynikające z nich pozytywy. Z drugiej strony równolegle funkcjonujące zło, egoizm, nienawiść, a czasami nawet i zbrodnia, które wnoszą realizm w losy bohaterów, toczących się na kartach powieści, bo w życiu nie może być tylko dobrze… Bohaterowie nie mogą być tylko pozytywni – muszą być i ci których cech charakteru i postaw nie akceptuję, dokonywanych przez nich wyborów nie jestem w stanie zrozumieć i absolutnie się z nimi nie zgadzam. To właśnie powoduje, że saga jest ciekawą literacką formą.

Często bohaterowie dostarczają mi podpowiedzi odnoszących się do mojego prywatnego życia, czytając o ich życiowych decyzjach, o postawach i ich cechach charakteru weryfikuję samą siebie. Ale to nie jedyna wartość którą dostaję, niejednokrotne stają się one dla mnie inspirującymi drogowskazami w poszukiwaniu wiedzy i chęci do zgłębienia poruszanych w powieściach tematów…Niezaprzeczalnie ich lektura to sympatycznie spędzony czas, dla samego relaksu i przyjemności czytania, nie dlatego, że znajduję w nich to wszystko, o czym dziś napisałam. Zdarza się i tak, że czytając śmieję się w głos, a lektura jest odprężeniem, rozrywką i oderwaniem od trudów dnia codziennego. Zapytam: udało mi się obronić moje wybory? Zachęcić nieprzekonanych do czytania cykli i sag? Jeżeli tak, proszę, śledźcie nasz biblioteczny cykl, który co wtorek ukaże się na łamach naszego profilu i wybierajcie z niego interesującą Was literaturę,
Zamawiajcie – rezerwujcie – wypożyczajcie!

Wszystkie rekomendowane przez nas cykle i sagi czekają na swoich literackich fanów w gościnnych progach naszej biblioteki
Katarzyna N.